Herbal Pets – naturalne zioła dla szynszyli i innych gryzoni – które polecam?

Herbal Pets, z tego co pamiętam jest pierwszą polską marką, która pojawiła się na półkach sklepów zoologicznych z naturalnymi produktami. Między innymi dlatego produkty tej marki najczęściej wybieram dla moich szynszyli – dobra cena, sprawdzona jakość i co raz szersza oferta.

Co polecam z oferty Herbal Pets?


Herbal Pets - zioła dla szynszyli, koniczyna dla gryzoni
Karma ziołowo-owocowa to ciekawy dodatek do codziennej diety.

Ja w zasadzie nie mam nic do powiedzenia, bo to, co jest najlepsze wybierają szynszyle – ja oczywiście ograniczam się do odpowiedniego dawkowania. Jednak widzę, co smakuje im najbardziej, a co nieco mniej. Hitem u mnie są suszone chipsy naturalne – pomidor Herbal Petssuszone chipsy naturalne – brokuł Herbal Pets.

Do tego nowym hitem dla moich szynszyli (jeszcze rok temu tego nie podawałam) są Chipsy naturalne TOPINAMBUR – zawiera on mnóstwo błonnika i wspomaga procesy trawienne. W dodatku jest twardy i dobrze wysuszony, przez co idealnie nadaje się jako dodatek w diecie dla szynszyli i innych gryzoni, które muszą stale ścierać swoje ząbki. Poza tym topinambur obniża poziom cukru we krwi, więc jest doskonałym przysmakiem dla gryzoni narażonych na cukrzycę. Plusem opakowań Herbal Pets są plastikowe klipsy, dzięki którym można zawiązać raz otwarty woreczek. 

Oprócz tego chłopakom smakują suszone jabłka, które mają różne kolory – w zależności od czasu i warunków pogodowych, w jakich dojrzewały – czy mieszanka warzywno-owocowa dla szynszyli. Wszystkie z wymienionych produktów należy traktować wyłącznie jako dodatek – na pewno dieta szynszyli nie powinna na tym bazować. Moje szynszyle lubują się również w suszonych płatkach kwiatów (malwa, nagietek, hibiskus), te zniknęły w moment. Większość z produktów ze zdjęć znajdziecie tutaj.

Herbal Pets - suszone jabłka dla szynszyli - jedzenie dla gryzoniHerbal Pets - jedzenie dla szynszyli Herbal Pets - jedzenie dla szynszyli Herbal Pets - karma dla szynszyli - jedzenie dla gryzoni Herbal Pets - karma dla szynszyli - jedzenie dla gryzoni Herbal Pets - karma dla szynszyli - jedzenie dla gryzoni Herbal Pets - suszone jabłka dla szynszyli - jedzenie dla gryzoni

A Wy co sądzicie o produktach Herbal Pets? Co podajecie z ich oferty swoim maluchom? Już od północy możecie skorzystać ze specjalnej szynszylowej promocji, w której można nabyć kilka perełek od Herbal Pets w niższych cenach – wystarczy kilknąć tu – Hipcio.

Post Author: Ola

Miłośniczka szynszyli, pasjonatka reklamy, Social Media, komunikacji i kryzysów. Od ponad 15 lat związana z tymi małymi gryzoniami, kochająca kontakt z ludźmi. Największa fanka Audioriver i polskich gór na świecie!
  • Ania Woś

    ogólnie ja swojej pieszczoszce podaję zioła podstawowe, mieszankę ziołowo-kwiatową, ale niestety po zjedzeniu mieszanki ziołowo-owocowej maleńka miała przez 2 tygodnie problem z brzuszkiem i robiła miękkie boby, co oznaczało 3 wizyty u weterynarza i sporo leków, a to wszystko przez niedosuszony kawałek jabłka ;/

    • Czasami tak bywa – to tylko naturalne produkty, więc nie trzeba dużo. Ale super, że wyzdrowiała. U mnie mieszanka owocowa została pochłonięta 🙂

      • Ania Woś

        Zołza to w ogóle przypadek trefny jak jej właściciele 🙂 cieszymy się, że jest z nami, bo dopiero po tym jak kupiliśmy ją na giełdzie chorą zdaliśmy sobie sprawę, że innym przypadku mogłoby z nią być źle. nawet przez jakiś czas martwiliśmy się o jej rodzeństwo, bo nie znaliśmy się na szynszylach i koleś sprzedał nam około 45 dniowego maluszka z grzybicą, więc z tego co się słyszy o wrocławskiej giełdzie zoologicznej to facet mógł pozostałych 3 chłopców po prostu zostawić na śmietniku, jeżeli ktoś mniej zielony niż my zorientował się czemu tak słodko mają przyklapnięte uszka i są wielkości chomika…. ale opiekujemy się nią i regularnie odwiedzamy zwierzyniec, więc chyba jest ok 🙂

        • ojej, no dla zdrowego rozsądku powinno się kupować szynszyle tylko w zaufanych źródłach i przed kupnem powinno się dowiedzieć, na co zwrócić uwagę i co jest ważne przy wyborze zdrowej szynszyli :p

          • Ania Woś

            teraz już to wiem, ale tak czy siak dobrze się stało 🙂 a Zołzy w tym momencie nie oddałabym nikomu za żadne skarby świata 😀

  • Ciunaja

    Mój myszon oszalał na punkcie ziołowego bukietu dla szynszyli, a zwłaszcza za nagietkiem. Z resztą jak tylko słyszy szelest plastikowych torebek od HP to dostaje szału. 🙂 Mam to szczęście, że mieszkam na wsi i suszone jabłka, marchewki czy nawet gałązki drzew mam na wyciągnięcie ręki. Ale Herbal Pets uwielbiamy i tak. 😉

    • Ja niestety nie mam czasu na przygotowywanie suszonych rzeczy – no latem czasami się natrafi okazja, więc takie gotowe produkty są dla mnie idealne.

  • Oliwka Łuczka

    Moje szynszyle dostają suszone brokuły i pomidory z czego pomidory nie do końca przypadły im do gustu. Prawdziwą sensacją jest bukiet dla szynszyli (szczególnie lubią kwiaty malwy). Oprócz tego mam też trójpak ziół dla szynszyli i grysik ziołowo-warzywny i grysik witaminowy.

    • Trójpak to dobry wybór, właśnie teraz jest w Hipciu w promocji. 😉 U mnie pomidory to cud nad cudami dla szynszyli 😉

  • Sylwia Jafernik

    Jeśli chodzi o Herbal Pets to mój Mieszko pochłania właściwie wszystko. Na początku kupiłam tylko nagietka i bukiet warzywny. Jadł ze smakiem, szczególnie nagietka 🙂 Ostatnio nieco poszerzyłam ofertę ponieważ kupiłam babkę lancetowatą i zioła z jodem. Cokolwiek bym mu nie dała znika w tempie ekstremalnym 😀

    • Samo zdrowie 😉 u mnie kwiatki też są szybko pochłaniane, zwykle te najbardziej kolorowe 😉

  • Angelika

    Zawsze mnie zastanawiało jak ty te wszystkie suszonki ogarniasz 🙂

  • Marta Jankiewicz

    Ja jakoś jestem bardziej przekonana do produktów Niezłego Ziółka. Jakoś ich wygląd i zapach lepiej podchodzi, nie wiem czemu, ale wydają mi się „porządniejsze” 😛 No i mój szylek też je woli, więc chyba oboje jesteśmy zadowoleni 😀 Ale HP też czasem kupię i też są bardzo dobre, lecz kwestia gustu i przyzwyczajenia sprawia, ze wygrywa NZ 😀

    • Hmm – NZ fakt wyglądają apetyczniej i większy wygląd producent przykłada do prezentacji, ale i te i te produkty są lubiane przez moje szynszyle 😉

  • Paula

    Hmm, cóż to za kryptoreklama? 😉 Ja uważam, że zioła z HP są kiepskiej jakości. Przeważnie bardzo ‚posiekane’, pokruszone, dlatego ja ziół nie polecam nikomu. Kwiatki też nie powalają. Jedyne co uważam, za sensowne to faktycznie chipsy. I mojemu jeszcze smakował kwiatowy bukiet. Jeśli chodzi o kwiaty i zioła polecam Lili Farm, naprawdę jakoś jest niesamowita – jeden nagietek wielkości 3 z HP , nie połamany, piękne płateczki, a moj dziadunio wcina jak szalony 🙂

    • 🙂 to nie żadna kryptoreklama Paulino 😉 nie piszę tylko o jednej marce – ale piszę tak, żeby każdy mógł wybrać dla siebie najlepsze. Fakt mieszanka ziół jest mocno zmielona, ale pomidory, brokuły, topinambur i babka jest niczego sobie. U mnie kwiatki znikają szybko – od każdego producenta – pod warunkiem, że są świeże i bez śmieci ;p

      • Paula

        Dokladnie, ale mowie kurcze ziolka kupione a potem przez sito je cedzilam aby wiesz tego popiolu nie sypac i nagle zostalo mi pol paczki :/ ale chipsy w porzadku 🙂

        • Paula

          Ps. STEFAN jak zwykle uroczy buziaczki sle ciocia:*:)

          • Buziaki dla Cioci od Stefana

          • Paula

            <3 !

        • Wiem, o którą mieszankę Ci chodzi – u mnie też niechętnie jadły ten miał, ale później wszystko językami powciągali 😉 niektóre szynszyle faktycznie mogą być bardzo wybredne i nie lubią takich połamanych skrawków – to prawda 🙂 tak jak jednego dnia płatki kwiatów malwy smakują, a drugiego już nie 😀

  • Ania

    Ja wole kupować suszki z Niezłego Ziółka lub Lili Farm ale z Herbal Pets też mam kilka rzeczy, min. topinambur, pasternak, nagietka z malwą (to połączenie akurat mi się bardzo podoba) 🙂

  • Anna

    Moi futrzani przyjaciele uwielbiają suszony topinambur i jabłko. Niedawno zamówiłam im jedzenie w Hipciu, na próbę żeby zobaczyć czy się opłaca. W zamówieniu znalazł się trójpak dla szynszyli, łodygi topinamburu, suszone pomidory,jabłka, marchewka,wapno,zioła i warzywa,owoce pól i lasów,JR Farm Leśne tajemnice, czarna malwa, a także VL Chinchila i degu complete oraz VL Pellets Chinchila i degu. Mam jeszcze dwa pojemniki mieszanej karmy, jak skończą to im przygotuję nowe mieszanki, z produktów wyżej wymienionych.

  • Anna

    Greyson i Elliot uwielbiają produkty HP ponieważ są naturalne, i nie drogie. Suszone owoce i zioła, mają przyjemny zapach, lubią jeść z miski lub z mojej ręki, dla nich to obojętne.

  • Anika

    ja polecam jabłko z Tivo, gruszki z HP i pomidora z NZ 🙂 Mieszanka ziołowo-owocowa od HP tez jest całkiem całkiem 🙂 moje też lubią kwiat malwy fioletowy od HP, nagietek im nie podchodzi nad czym ubolewam:) Próbuje im dawać pyłek NZ, ale opornie to idzie 🙂 poza tym sianko sianko i jeszcze raz sianko 🙂

    • moje lubią wszystko – tak teraz wnioskuje 😀 😉

  • Alfik_Amanda

    O Stefciu jaka wyżera! 🙂 z poleconych korzystam 🙂

  • Alka P.

    A może ktoś doradzi w sprawie dawkowanie ziół? Ja kupowałam na początku zioła podstawowe, uzupełniające, mieszankę witaminowo – warzywną i karmę owocowo – warzywną. Po wizycie u weterynarza polecono mi, że lepiej kupić zioła osobo, żeby wiedzieć które Gieniu lubi, których nie i przede wszyskim które powodują u niego „gorsze” kupki, jakieś zatwardzenia.
    Teraz wiem co lubi, nie wiem tylko jak to łączyć i dawkować. Kupiłam prawie wszystkie zioła (które były dostępne osobno) znajdujące się w mieszankach – ich jakość jest zdecydowanie lepsza ponieważ są duże, ładne i nie zmielone.
    Lubi: mniszek, babkę, malinę, pokrzywę, lipę, nagietek, malwę, różę.
    Lubiłby: oset (próbuje, ale go kłuje więc mu nie daję), jeżówkę (tylko liście, kwiatów i łodyg nie tknie) wię zaliczam do kategorii: nie lubi.
    Średnio: pietruszkę, melisę.
    Nie lubi wcale: krwawnika, rumianku, dziurawca (Generalnie nie lubi tych zioł które są w mieszance ziół uzupełniających).
    Z przysmaków: jabłko, rodzynki, pomidor – jak najbardziej.
    Z warzyw: brokuł, groszek – tak; marchewka, burak, pasternak, topinambur – nie (choć to ostatnie raz na czas schrupie).
    Więc teraz pytanie: jak dawkować i łączyć te produkty które lubi? Dodam, że nie bardzo da się je dawać „wszyskie razem” tak jak w mieszance, choćby ze względu na wielkość – liście są duże, nie poszatkowane. Chciałabym to jakoś uporządkować.