Test odkurzacza dla posiadaczy zwierząt – Philips z nasadką LED FC8955/09

Życie z szynszylami bez odkurzacza jest dla mnie czymś niewyobrażalnym. Mimo całej swojej miłości do szynszyli trzeba jasno stwierdzić, że ten kto kocha szynszyle musi tolerować (czasami) bałagan. Kurz, siano, resztki jedzenia czy ziół, a nawet latająca sierść – to zabrudzenia, z którym zmagam się praktycznie każdego dnia. No i… bobki!

Żeby dbać o porządek i jednocześnie móc swobodnie oddychać w domu, inwestycja w porządny odkurzacza jest NIEZBĘDNY. 

Philips Polska postanowił stawić czoła problemom, z którymi zmagają się posiadacze szynszyli (psów, kotów i innych zwierząt) i wysłać mi odkurzacz z nasadką LED FC8955/09, z dodatkową turboszczotką do sierści i włosów. Jak sprawdził się w naszym domu? Oto recenzja!

Jakość wykonania

Odkurzacz Philips z nasadką LED to solidna maszyna. Znacznie cięższa od mojego dotychczasowego odkurzacza i co ciekawsze ciężar nie wyklucza jego zwrotności i łatwości w podróżowaniu z nim po domu. Tworzywo, z którego został wykonany jest bardzo dobrze wykończone. W końcu logo Philips zobowiązuje – w domu posiadam żelazko tej marki, które ma już ok 15 lat i wciąż działa!! Miałam już w rękach chociażby odkurzacze z panelami konkurencyjnej firmy i w porównaniu z tym modelem Philipsa, były niedociągnięcia. Na szczególną uwagę zasługuje rura, która przypomina konstrukcję z filmu science-fiction i wygląd odkurzacza, który na każdym kroku nawiązuje do nasadki LED (co widać na filmiku, który dla Was stworzyłam).

Funkcjonalność

Nasadka TriActive LED to coś, co czyni ten odkurzacz jednym z najbardziej nowoczesnych i efektywnych w klasie odkurzaczy workowych. Dokładne podświetlenie sprawia, że widzimy każde, nawet najmniejsze zabrudzenie. Do tej pory sądziłam, że widzę w którym miejscu muszę jeszcze odkurzyć. Jednak po użyciu nasadki z podświetleniem LED dostałam olśnienia i wstydu, że wcześniej nie zauważałam ilości kurzu (mieszkam praktycznie na poddaszu), sierści, szynszylowych bobków i taaaakiej ilości piasku. Od teraz mam pewność, że nawet najmniejszy okruszek nie ucieknie mojej uwadze. Dodatkowo sama nasadka posiada wbudowane sylikonowe paski, które uniemożliwiają wplątywanie się włosów (co do tej pory było zmorą podczas czyszczenia szczotki).

Funkcja automatycznego włączania i wyłączania. Kto lubi hałas odkurzacza? Czasami musimy przerwać odkurzanie, bo kipi makaron lub nagle zadzwonił domofon. Z tym odkurzaczem to przeszłość. Wystarczy odłożyć rurę na bok, by ta weszła w stan uśpienia. Podczas, gdy my możemy zmniejszyć gaz pod kipiącym makaronem, odkurzacz wyłącza się, nie hałasuje i nie pobiera niepotrzebnie prądu. Wystarczy przesunąć szczotką na mniej niż centymetr, żeby znów aktywować odkurzacz. WOW!

Szczotka CarpetClean – od tej pory największe zbieracze kurzu i zabrudzeń, czyli dywany i wykładziny będą idealnie czyste. (Nie)stety pod moją wolierą z szynszylami znajduje się dywan, który obrywa każdego dnia. Zwykła szczotka niezbyt radzi sobie z sierścią psa, piaskiem czy bobkami. CarpetClean wymiata wszystko (bez wyjątku), co żyje na naszym dywanie i to bez większego trudu.

Uchwyt ErgoGrip – dla niektórych „bajer”, a dla mnie bardzo duże ułatwienie. Panel z praktycznymi przyciskami usprawnia sprzątanie i sprawia, że odkurzanie jest przyjemniejsze i zajmuje wiele czasu. Nie muszę się już niepotrzebnie schylać i męczyć (i tak już zmęczonego) kręgosłupa. 

  • Moc i skuteczność

Używając do tej pory (jak mi się wydawało) dobrego odkurzacza nie byłam świadoma tego, jak wiele kurzu, piasku do kąpieli i sierści zwierząt omijam. Z pozoru czysta podłoga, po podświetleniu nasadką TriActive LED okazuje się brudną. Kilka machnięć i podłoga czysta. Gdy kupowałam mój poprzedni odkurzacz miałam ograniczony budżet i mieściły się w nim dobre, ale raczej bliskie przeciętnej. Tutaj mocno się zdziwiłam, bo ten model Philipsa w skali mocy osiąga najwyższe miejsca (od A do F) na wszystkich powierzchniach. To bardzo dobry odkurzacz dla posiadaczy zwierząt i alergików. 😉

Zobacz filmik, na którym widać, jak działa innowacyjna nasadka z oświetleniem LED. Zawsze lubiłam odkurzać, od teraz to mój ulubiony gadżet w domu. 🙂

 

Post Author: Ola

Miłośniczka szynszyli, pasjonatka reklamy, Social Media, komunikacji i kryzysów. Od ponad 15 lat związana z tymi małymi gryzoniami, kochająca kontakt z ludźmi. Największa fanka Audioriver i polskich gór na świecie!