szynszyla-sama-w-domu

Czy szynszyla może zostać sama na weekend?

Co roku przed Bożym Narodzeniem, Wielkanocą i wakacjami (czy też feriami zimowymi) jednym z najpopularniejszych tematów, jakie przeglądacie jest kwestia transportowania szynszyli. Niektórzy z Was nie mogą się zdecydować – zostawić szynszyle czy zabrać ze sobą? A co, jak przeziębią się w podróży? A może obrażą się na mnie, jak zostawię je na weekend? Jeśli zdarza Ci się czasami podróżować, z pewnością zadawałeś/aś sobie powyższe pytania. Uspokajam (i jednocześnie ostrzegam), że szynszyle można zostawić same na 2-3 dni, pod warunkiem, że dobrze się do tego przygotujemy, uwzględniając wiele scenariuszy.

Dlaczego ostrzegam? To, że mi zdarza się zostawić szynszyle bez opieki na weekend, nie oznacza, że rozwiązanie jest bezpieczne dla Twoich szynszyli. To opcja dla tych, którzy nie mają możliwości fatygowania znajomych/rodziny po to, żeby zadbali o zwierzęta.

Jak przygotować wolierę lub klatkę szynszyli na naszą nieobecność?

  • Ruchome wyposażenie – tak, jak czasami daję szynszylom jedzenie w porcelanowej misce, czy ruchomym paśniku, na czas mojej nieobecności wyjmuję wszystko, co może zostać zrzuconez wysokości. Np. jeśli w wolierze miałabym ruchomu talerz do biegania, to z pewnością bym go wyjęła (co innego, jeśli mówimy o kołowrotku, który jest zamontowany na stałe). Ponadto na czas wyjazdu nie powinno się robić w wolierze żadnych przemeblowań – szynszyle powinny mieć komfort, do którego są przyzwyczajone.
  • Poidło – przyjmując, że jedna szynszyla może wypić w ciągu dnia nawet 50 ml, koniecznie zabezpiecz ilość poideł, która zapewni im nadmiar wody. Nigdy nie wiesz, czy akurat danego dnia szynszyle nie będą miały większego pragnienia. Po powrocie wyczyść poidła i daj szynszylom nową wodę. Poidła powinny być sprawdzone i bezpieczne – wiele razy wspominałam niezniszczalne, szklane poidło, które stabilnie wisi na kracie. Nawet najsprytniejsze szynszyle tego nie zrzucą. Jeśli trzeba dołóżcie poidło – ja mam kilka starych poideł dla gryzoni, które trzymam w szafce i wyciągam na czarną godzinę. Zanim wyjdziecie z domu, upewnijcie się, że poidła są pełne i dobrze zakręcone. Jednemu z moich domowników zdarzyło się kiedyś niedokręcić poidła, skutkiem czego była rozlana woda w klatce. 
  • Paśniki – zawieś je wysoko i wypełnij sianem tak, żebyś Ty miał/a trudność z wepchnięciem kolejnej porcji. Paśniki na siano na czas naszej nieobecności nie powinny mieć luzów, ponieważ to może stanowić niebezpieczeństwo podczas nocnych harców naszych szynszyli.
  • Miski z jedzeniem – upewnij się, czy miski są przytwierdzone na stałe. Daj ich więcej i wypełnij większą ilością ziół i karmy niż zwykle. Ile jedzenia dać szynszyli na 1-2 dni nieobecności? Tyle, co zwykle + dla pewności możesz sypnąć garść więcej (mają jeszcze siano). Szynszyle raczej nie zjedzą więcej jedzenia niż zwykle, ale będąc w domu możemy zareagować i dosypać, natomiast podczas nieobecności jest to niemożliwe.

Co dodatkowo mogę zrobić, żeby szynszyle były bezpieczne podczas mojej (1-2 dniowej) nieobecności?

  • Ogrzewanie – wyłącz ogrzewanie – szynszyle lubią niskie temperatury.
  • Rolety – jeśli woliera lub klatka szynszyli stoi w pokoju, którego okno wychodzi na zachód, przysłoń rolety lub zasłony. Nie musi panować w nim całkowita ciemność, ale lepiej, żeby weekendowe słońce (które np. na Wielkanoc może być dosyć mocne) nie przeszkadzało szynszylom w spaniu i nie nagrzewało niepotrzebnie mieszkania.

UWAGA

Pamiętaj, że bez znaczenia, czy szynszyle jadą z Tobą na święta, czy zostają w domu, odbywa się to na Twoją odpowiedzialność. Dlatego też każdy scenariusz powinien być dobrze przemyślany.

Co, jeśli chcę zabrać szynszyle na święta/weekend ze sobą?

Oczywiście – masz do tego prawo i nie ma w tym nic złego. Zadbaj o odpowiedni transporter i zapewnij szynszyli komfort podróży. Pamiętaj, że każda decyzja ma swoje plusy i minusy – podróż może stresować szynszyle, a pozostawienie ich samych w domu może skutkować np. urazem po nocnej gonitwie. Z drugiej strony taka sytuacja może się też zdarzyć, gdy będziesz w pracy czy szkole. Wybór należy do Ciebie, ale nie panikuj!

Życzę Tobie tego, żebyś miał/a możliwość poproszenia znajomego czy rodziny o to, by chociaż raz podczas Twojej nieobecności mogli odwiedzić Twój dom i kontrolnie zerknąć na szynszyle! 😉 A Ty? Zostawiasz szynszyle, czy zabierasz je ze sobą? Pisz w komentarzach!

Co robisz z szynszylami podczas dłuższej nieobecności?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Post Author: Ola

Miłośniczka szynszyli, pasjonatka reklamy, Social Media, komunikacji i kryzysów. Od ponad 15 lat związana z tymi małymi gryzoniami, kochająca kontakt z ludźmi. Największa fanka Audioriver i polskich gór na świecie!