Wibrysy – wąsy szynszyli – do czego służą?

Wąsy u szynszyli
Wibrysy, inaczej zwane wąsami

Czym byłaby szynszyla bez swoich dłuuuugich i pięknych wąsów? Z pewnością traciłaby dużą część swojego uroku.

Jedne szynszyle mają bardzo długie wąsy – nawet ponad 10 cm. Oczywiście nie każdy wąs jest tej samej długości. Jedne są dłuższe i grubsze, a drugie krótsze i delikatniejsze. U małych szynszyli wąsy są znacznie delikatniejsze.

Czym są wibrysy (wąsy lub włosy czuciowe)?


Szynszyle, jak wiele innych gryzoni (chomiki, świnki morskie, szczury) mają wąsy nie bez powodu. Są one zwane również wibrysami lub włosami czuciowymi. W naturalnych warunkach gryzonie muszą być bardzo czujne i uważne. Bez tego nie mogłyby przeżyć choćby jednego dnia. Nasze szynszyle, które trzymamy w domach nie muszą bać się większych drapieżników, ale wibrysy są im i tak potrzebne. Wibrysy to nic innego, jak nasz odpowiednik zmysłu dotyku.

Dzięki nim są w stanie wykryć niebezpieczeństwo.

Jak to działa?


Włosy czuciowe czyli wąsy znajdują się u szynszyli po obu stronach pyszczka. Same w sobie nie są czułe. Ich zadaniem jest przekazywanie sygnałów do zakończeń nerwów. Dzięki temu szynszyla jest w stanie ocenić odległość, zbadać dokładnie przeszkodę, a także przemieszczać się w ciemnościach. To, jak precyzyjnie działają widać po ich zachowaniu. Wystarczy wypuścić szynszylę na wybieg i postawić kilka przeszkód – choćby wannę pyłową. Szynszyla podchodząc do niej będzie się odsuwała. Jeśli przeszkoda jest jej nieznana, to może nawet uciec.

NIE DOTYKAĆ


Wąsy u szynszyli
Kto policzy ile tych wąsów tam jest? 🙂

Z racji tego, że wąsy wyrastają z bardzo czułych miejsc, nie powinno się ich dotykać, a tym bardziej specjalnie łapać za nie czy szarpać. Takie zachowanie jest niedopuszczalne. Zwykle też szynszyle same bardzo unikają nadmiernego dotyku wąsami.

Dlatego nie wolno ich dotykać. Tyczy się to szczególnie tych, którzy w domu mają dzieci. Nie twierdzę, że każde dziecko może zrobić krzywdę lub stresować zwierzę, ale po co ryzykować.

Wąsy są bardzo ważne, dlatego jeśli wypadają lub szynszyla je traci zbyt szybko – należy reagować. Wypadające wibrysy mogą mieć wiele przyczyn. Ważne, żeby to szybko wykryć i odciąć źródło wypadania.

Szynszyla bez wąsów może mieć nawet chwiejny krok i z trudem łapać równowagę – podobnie, jak pies bez ogona. O tym jednak w kolejnym poście dotyczącym wąsików.

PS ja uwielbiam jak szynszyle dotykają mnie swoimi wąsami – brzmi jak zboczenie? – i najczęściej nazywam to wąsikowaniem ;)) Czy Wy też to lubicie?

Dołącz do szynszylowych maniaków

Zapisz się do newslettera. Subskrybenci jako pierwsi dowidują się o nowościch, promocjach konkursach i rzeczach, których nie publikuję na blogu!

Wyślij mi swój newsletter (w każdej chwili mogę się wypisać).

free newsletter templates powered by FreshMail

Post Author: Ola

Miłośniczka szynszyli, pasjonatka reklamy, Social Media, komunikacji i kryzysów. Od ponad 15 lat związana z tymi małymi gryzoniami, kochająca kontakt z ludźmi. Największa fanka Audioriver i polskich gór na świecie!
  • Ania Woś

    o tak, bardzo nie lubią, jak się je tam w jakiś sposób dotyka, wiem, bo walczyliśmy ze zmianą grzybiczną na pyszczku u naszego malucha i męczyliśmy się i my i ona 🙁

    • O… nie lubię tego – to faktycznie bardzo ciężkie miejsce do leczenia, no i jeszcze ta uporczywa grzybica, ale mam nadzieję, że już po wszystkim

      • Ania Woś

        no teraz, odpukać tak 🙂 chociaż mała dopiero teraz jest w wieku, w którym powinno się ją zabrać od mamy, no cóż, niewiedza uratowała to stworzonko 😀

        • Ola

          trzymam kciuki;)

  • Magdalena

    Czy jesteś w stanie napisać notkę o domowych hodowlach, o tym jak powstają, czy rozmnażanie na sprzedaż jest legalne, jak wygląda wywożenie za granicę/kwarantanny? Wiadomo jak jest ze sprzedażą kotów i psów, muszą mieć papiery, hodowla musi być zarejestrowana. A szynszyle? Ciekawe. Pozdrawiam 🙂

    • W tej chwili teoretycznie każdy może sobie założyć hodowlę. Nie jest to normowane prawem. Szynszyle nie muszą być jeszcze rejestrowane – nie jest to w żade sposób monitorowane. Mamy nadzieję, że w przyszłości to się zmieni, co pozwoli wyeliminować niewydeukowanych hodowców, dla których liczy się jedynie zysk.Takie osoby nie przejmują się genetyką, jedzeniem i jakością życia szynszyli.

      Co do wywożenia za granicę, tam gdzie jest schengen można po prostu wziąć zwierzątko – warto założyć u weterynarza książeczkę zdrowia i mieć ją przy sobie. Sprawa siękomplikuje jeżeli chcemy szynszylę przetransportować samolotem. Na pewno kiedyś o tym napiszę.