futro-z-szynszyli-okrucienstwo

Fermy futrzarskie – mordowanie w biały dzień

Czy fermy futrzarskie czeka zagłada? Z pewnością jeszcze nie teraz. Mimo ciągłych obostrzeń prawa i całkowitych zakazach (w niektórych krajach) hodowli zwierząt na futra rynek skór kwitnie. Każdego roku w Polsce zabija się ponad 5 milionów zwierząt tylko po to, żeby jakaś kobieta mogła założyć płaszcz z norki amerykańskiej, czapkę z lisa czy kołnierz z szynszyli.

Na co dzień większość z nas nie myśli o tym, czy gdzieś, na jakiejś fermie cierpią lisy czy norki. Dlatego też ważne jest to, żeby poszerzać swoje horyzonty i świadomość w tym temacie. Niegdyś naturalne futra były oznaką prestiżu, luksusu i dobrobytu. Dziś tylko nieliczne gwiazdy przyznają sie publicznie do tego, że lubią naturalne futra i je noszą. Wiedzą, że tego typu deklaracje to nie tylko nietakt i brak szacunku do zwierząt, to przede wszystkim NIEMODNE. Nawet jeśli jest to powód nienoszenia naturalnych futer, to jest on wystarczający by przekazywać go dalej.

Oto kilka faktów o fermach oraz o zwierzętach, które są tam hodowane:

Jakie zwierzęta najczęściej hoduje się na przemysłowych fermach?

  • norki amerykańskie
  • lisy
  • jenoty
  • szynszyle

Kraje, w których hodowla jest całkowicie zakazana to:

  • Wielka Brytania
  • Holandia
  • Austria
  • Słowenia
  • Chorwacja
  • Bośnia i Hercegowina

W innych krajach wprowadzone zostały restrykcyjne ograniczenia, które utrudniają hodowanie oraz sprawiają, że jest ono nieopłacalne:

  • Szwecja – ograniczenia
  • Włochy – ograniczenia
  • Niemcy – zakaz hodowli lisów
  • Dania – zakaz hodowli lisów

W naturalnych warunkach lisy żyją ok 10 lat, natomiast norki ok. 6 lat. Na fermach dożywają blisko 6-8 miesiąca swojego życia. Duża część ferm nie zapewnia im dobrych warunków. Dla przykładu norki na fermach żyją przeważnie w klatkach o powierzchni 

Aż 10% zwierząt na fermach nie dożywa uboju – głównie z powodu choroby lub ataków ze strony innych zwierząt.

Dlaczego mówi się w mediach wyłącznie o fermach lisów, jenotów i norek? Bo to najpopularniejsze gatunki zwierząt hodowanych na futra w Polsce. Oprócz tego są oczywiście szynszyle. Jednak nie są one głównym „produktem”, a od czegoś trzeba zacząć, walcząc o zakaz hodowli zwierząt futerkowych.

Co ciekawe, Inspektorat Weterynaryjny w przypadku kilku słynnych śledztw na fermach lisów, które były toczone w 2011 i 2012 roku (m.in. w Karskach) zawiódł. Ponadto w 2014 roku ponownie skontrolowano tę jedną fermę i wnioski były zaskakujące – liczba lisów powiększyła się (popyt rośnie), a właściciel dalej robi to, co robił. Wszelkie dochodzenia dowiodły, że coś takiego, jak kontrola weterynaryjna to MIT. Kolejny raz nie dziwi mnie fakt, że urzędnicy państwowi nie poczuwają się do prawdziwej pracy i rzetelnego wypełniania swoich obowiązków. 

Zagrożenie dla ludzi i środowiska

Kiedyś nie wiedziałam, dlaczego ludzie ze wsi, obok której miała powstać ferma norek zaczęli głośno protestować. Miałam ok 12 lat i niewiele wtedy jeszcze rozumiałam. Dziś jestem świadoma nie tylko cierpienia zwierząt ale też tego, jakie znaczenie ma ferma futrzarska dla środowiska i ludzi, którzy żyją w ich sąsiedztwie. Oto niektóre z zagrożeń:

  • Smród, uciążliwy odór – to nieodłączny element hodowli norek. Wyczuwalny z daleka. Nieznośny!
  • Zatruwanie środowiska. Do naszego otoczenia przedostają się m.in. odchody zwierząt żyjących na fermie, które wnikają w glebę i ją zanieczyszczają. Ponadto do garbowania wykorzystuje się chemicznych substancji (niektóre z nich uznane za rakotwórcze), takich jak: formaldehyd, cynk, chrom, aluminium, amoniak, metanol czy kwas siarkowy.
  • Zaburzenia ekosystemu. Norki to bardzo mądre stworzenia, które mimo nowoczesnych zabezpieczeń wynajdują co raz to nowsze sposoby na ucieczkę z fermy. Z jednej strony im się nie dziwie. Mimo chęci uwolnienia tych zwierząt, to nie do końca jest to odpowiednie miejsce na ich byt. Norki to zwierzęta, które bardzo szybko przystosowują się do warunków, w jakich żyją. W Polsce są uznane za gatunek nowy, który zagraża m.in. ptactwu wodnemu. To na nie, a szczególnie na jaja w okresie lęgu, poluje norka, która ucieknie z fermy. Norki, a zaraz za nimi jenoty są uznane za niezwykle inwazyjne gatunki, które powinny żyć w swoim naturalnym terenie. W samej Dani, która w Europie jest uznawana za lidera w hodowli norek ponad 76% tych zwierząt zbadanych na wolności wykazuje pochodzenie fermowe. Ponadto utylizacja norek jest dosyć kosztowna. Właściciele ferm chcąc oszczędzić wyszukują różne sposoby na to, żeby pozbyć się ciał lisów czy norek. Kończy się to nielegalnymi odpływami ścieków, które zatruwają okoliczne wody i środowisko lub wkopywaniem ciał, padliny w okoliczne ziemie. Niestety kary nie są zbyt dotkliwe (500 zł mandatu), co nie odstrasza ani nie sprawia, że właściciele ferm podejdą do zagadnienia poważnie. Liczy się tylko zysk. Co to znaczy dla nas? To tykające bomby ekologiczne, które przez lata oddziałowują na życie i zdrowie naszych dzieci i rodzin.
  • Alergie, choroby i inne dolegliwości – być może nie dotyczy to bezpośrednio miejsc, w których hoduje się i zabija norki, lisy czy szynszyle, aczkolwiek futra, z których później robi się ubrania, dodatki, torebki i ozdoby mają styczność z różnymi chemikaliami. Badania przeprowadzone na ubraniach z duńskich sklepów, które zawierały futra wykazały obecność groźnych substancji chemicznych. Zatrważające jest jednak to, że wiele z tych ubrań, to ubrania dla dzieci. Substancje, jakie wykorzystuje się do garbowania i farbowania skór mogą powodować alergię, równowagę hormonalną, egzemę czy też raka.

Niestety Polska jest bardzo atrakcyjnym krajem dla hodowców norek i innych zwierząt futerkowych zza granicy. Zgodnie z raportem Ministerstwa Wsi i Rolnictwa liczba ferm futerkowych będzie stale rosła. Przepisy naszego prawa nie zniechęcają polskich i zagranicznych przedsiębiorców. Wręcz odwrotnie. W samym 2012 roku wyprodukowaliśmy aż 5,4 mln skór, co stanowiło aż 15% całego, europejskiego rynku. Nie muszę dodawać, że od tego czasu liczba ferm futrzarskich w Polsce wzrosła.

Województwa, w których jest najwięcej ferm futrzarskich w Polsce:

  • wielkopolskie – 144 fermy
  • zachodniopomorskie – 71 ferm
  • pomorskie – 56 ferm
  • podkarpacie – 53 fermy

Norka amerykańska to gatunek hodowany w niewoli od około 80 lat. Jest to bardzo krótki okres, który do tej pory nie pozwala nam zbadać wszystkich potrzeb, jakie należy spełnić, by zapewnić temu gatunkowi dobrostanu. Wynikiem tego jest niemożność stworzenia ferm, które zapewnią im godny byt i jednocześnie będą opłacalne w skali przemysłowej. Jedynym rozwiązaniem jest edukacja ludzi, a przede wszystkim dzieci, które później, gdy dorosną będą uznawały fermy i futra jako coś niedopuszczalnego oraz zamykanie ferm norek, szynszyli, lisów czy innych zwierząt futerkowych.

Cieszy mnie fakt powstawania nie tylko organizacji i koalicji (Otwarte klatki, Antyfutro, Viva! Gryzonie), które pomagają zwierzętom, starają się edukować, zachęcać nie tylko do zwracania uwagi na stan zwierząt, ale też do rozważenia przejścia na dietę bezmięsną. Czeka nas jeszcze wiele lat ciężkiej pracy i edukacji społeczeństwa, szczególnie tego z mniejszych miasteczek i wsi, która zupełnie inaczej postrzega obecność zwierząt w gospodarstwach wiejskich i na fermach. 

Pamiętajcie, że zwierzęta głosu nie mają, ale my – ich właściciele i przyjaciele TAK! Nie przechodźcie obojętnie obok petycji na rzecz zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Nie bądźcie obojętni na ich cierpienie. Zapewniam Was, że to nie pierwszy post na temat futra oraz przemysłu futrzarskiego, jakim Was obdarzam.

Więcej informacji na temat tego, jak wyglądają fermy lisie czy norek znajdziecie na stronach, są to również źródła dla powyższego postu:

Antyfutro.pl – Koalicja na Rzecz Zakazu Hodowli Zwierząt Futerkowych w Polsce. Zrzesza ponad 25 organizacji.

Otwarteklatki.pl – Ogólnopolska inicjatywa na rzecz praw zwierząt. Działa od 2012 roku.

Oprócz tego korzystałam z:

Raport „Drapieżny biznes” – Otwarte Klatki – PDF

Raport „Cena futra” – Otwarte Klatki – PDF

Zdjęcie pochodzi ze strony Otwarteklatki.pl i nie jest moją własnością.


Gryzonie

Dołącz do szynszylowych maniaków

Zapisz się do newslettera. Subskrybenci jako pierwsi dowidują się o nowościch, promocjach konkursach i rzeczach, których nie publikuję na blogu!

Wyślij mi swój newsletter (w każdej chwili mogę się wypisać).

free newsletter templates powered by FreshMail

Post Author: Ola

Miłośniczka szynszyli, pasjonatka reklamy, Social Media, komunikacji i kryzysów. Od ponad 15 lat związana z tymi małymi gryzoniami, kochająca kontakt z ludźmi. Największa fanka Audioriver i polskich gór na świecie!
  • Pingback: Które gwiazdy noszą prawdziwe futra?U Szynszyla | Szynszyle()

  • Ariel de Chinchilla

    zakaz jest jeszcze w Izraelu, a obecnie w Knessecie (izraelski parlament) procedowany jest projekt zakazu importu i handlu naturalnymi futrami ( wciaz jeszcze nie uchwalony, bo zagraniczne lobby futrzarskie dwoi sie i troi , żeby do tego precedensu nie dopuścić ,z drugiej strony ostatnia fala arabskiego terroryzmu koncentruje uwage premiera Netanyahu i jego koalicji na sprawach bezpieczeństwa).

    • Ariel de Chinchilla

      aby być dokładnym : procedowane prawo zakłada całkowity zakaz: importu, eksportu , i sprzedaży (rozumianego również jako sprzedaż detaliczna w sklepach )
      taka konstrukcja prawa jest zbawieniem dla zwierząt – ona likwiduje popyt 🙂

  • Anna

    Dziękuję za to, że się postarałaś i napisałaś ten post. W XXI wieku narodziła się nowa epidemia – Znieczulica i Egoizm. Ludzie myślą, że są najlepsi i mogą robić co chcą bez ponoszenia konsekwencji, zawsze znajdą jakiegoś kozła ofiarnego na którego zwalą winę i dalej robią to samo. Ale Bóg najpierw stworzył zwierzęta i dał im pokarm, a dopiero na końcu stwarzania człowieka, który miał być uhonorowaniem dzieła stwórczego. Dał też nakaz człowiekowi, by dbał o zwierzęta i się nimi opiekował w Edenie, gdzie mieszkał. Potem stworzył i mu kobietę, by razem z nią opiekował się zwierzętami i poszerzał granice raju na ziemi. Ale się zbuntowali i nie chcieli by Bóg mówił im co mają robić. Chcieli być niezależni i sami decydować o swoim losie, dlatego teraz przez Egoizm Adama i Ewy cierpią niewinne istoty; ludzie i zwierzęta. Ale Bóg obiecał, że to naprawi. I fermy futrzaste znikną raz na zawsze. A ponieważ Bóg chce by wszyscy ludzie żyli wiecznie na ziemi w raju, daje ludziom czas na opamiętanie się, poznanie prawdy i ocalenia. Dlatego na całym świecie Świadkowie Jehowy głoszą dobrą nowinę o Królestwie Bożym, które już wkrótce zapanuje na ziemi i usunie zło na zawsze. Więcej informacji można znaleźć w serwisie JW.ORG. Nauki biblijne -> cierpienia, Królestwo Boże, życie i śmierć.

  • Julia

    Popłakałam się oglągając ten film.