Dlaczego po porodzie szynszyli nie można wymieniać ściółki?

Ciąża u szynszyli, jak u każdego innego zwierzęcia (czy człowieka) wymaga odpowiedniej opieki, spokoju i diety. Nie oznacza to, że gdy szynszyle nie są w ciąży, nie musimy o nie dbać. Wręcz odwrotnie, trzeba o nie dbać całe życie – tylko to zapewni im dwucyfrowy wiek i zdrowie. Nie oszukujmy się ale leczenie szynszyli w klinice weterynaryjnej to bardzo często droga „impreza” i zwykle nie kończy się na wizycie. Ja sama w ubiegłym roku na 5 wizyt wydałam ok 150 zł i były to jedynie wizyty polegające na podaniu zastrzyków. Nie jest to duża kwota, ale wolałabym wydać ją na szynszylowe jedzenie czy przysmaki dla szynszyli.

No ale czego się nie robi dla 12 letniego pupila, który przeżył ze mną tyle czasu?

Wracając do tematu ciąży… a w zasadzie okresu już po…


Szynszyla podczas ciąży wymaga spokoju
Szynszyla podczas ciąży wymaga spokoju

Jeśli wiemy, że szynszyla jest w ciąży i spodziewa się młodych, a zwykle w ostatnich tygodniach czy dniach to praktycznie oczywiste (jeśli ktoś obserwuje swoje zwierzęta codziennie, nie powinien mieć większych wątpliwości), to postarajmy się wymienić ściółkę jeszcze przed porodem.

Jeżeli wymieniamy ją regularnie, to nie będziemy mieć z tym problemu. Miałam w dzieciństwie koleżanki, które nie wymieniały trocin swoim chomikom czy królikom zbyt często. Nie muszę mówić, że nie ma w tym nic dobrego, w dodatku zapach nie pozwalałby mi normalnie funkcjonować.

Dlatego jeśli ktoś nie może poświęcić szynszylom chociaż godziny dziennie, powinien się dobrze zastanowić, czy to odpowiednie zwierzę dla niego. To wcale nie tak dużo.

Właściciele psów czy kotów poświęcają swoim zwierzętom znacznie więcej cennego czasu.

Nie wolno wymieniać ściółki zaraz po porodzie


Młode szynszyle
Już nie takie małe stadko – z mamą

Szynszyle lubią swoje zapachy, które są im znane. Czują się bezpiecznie, gdy czują swój zapach, który jednocześnie oznacza ich terytorium, na którym są u siebie. Dlatego też nie powinno się wkładać rąk do klatki zaraz po porodzie, ani tym bardziej wymieniać ściółki. W przeciwnym razie możemy zagrozić życiu NOWONARODZONYCH szynszyli. Matka, która czuje się zagrożona może je po prostu zabić. Nie ma nic gorszego niż obudzenie się rano i znalezienie stratowanych młodych lub zagryzionych, czy walka o życie tych które samiczka odrzuciła.

Najczęściej nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy młode nie będzie miało wad genetycznych – dlatego NIE BAWMY się w ROZMNAŻANIE, jeśli się na tym nie znamy i zostawmy to dobrym hodowlom. Jeśli jednak już mamy parkę przeciwnej płci, to dbajmy o nią najlepiej, jak potrafimy.

[wp_ad_camp_4]

Post Author: Ola

Miłośniczka szynszyli, pasjonatka reklamy, Social Media, komunikacji i kryzysów. Od ponad 15 lat związana z tymi małymi gryzoniami, kochająca kontakt z ludźmi. Największa fanka Audioriver i polskich gór na świecie!
  • Adrianna Adamus

    Dobrze, że napisałaś post w takiej tematyce, być może uchroni to chociaż w jakimś stopniu od tragedii, jakie niestety mają miejsce przy opiece nad szynszylami osób po prostu nie świadomych zagrożenia w momencie ingerowania po porodzie.