Dlaczego futra z szynszyli są tak chętnie kupowane?

Futro z szynszyla – ok 12 tyś Euro

Na takie pytanie postaram się dziś odpowiedzieć. Co prawda u nas nie ma jako takiej tradycji noszenia naturalnych futer. Nasze mamy i babcie być może miały jeszcze futro i je dumnie nosiły. Dziś młode kobiety raczej unikają noszenia tego typu ubrań. Nie tylko ze względów finansowych, ale również ze względów etycznych. Futro to wynik śmierci iluś zwierząt, a jeśli się kocha zwierzęta to nie chce się ich śmierci.

Mimo wszystko są kraje, w których futro to obowiązkowa część garderoby. Przykładowo Rosjanka w futrze nikogo nie zdziwi. Dlaczego akurat futra z szynszyli są tak chętnie kupowane w Rosji czy w krajach skandynawskich? Futro chroni przed zimnem, lecz w dzisiejszych czasach jest to słaby argument, ponieważ na rynku dostępne są inne tkaniny i materiały o takich samych właściwościach.

Powodów może być kilka. Przede wszystkim jakość i miękkość szynszylowego futra, co zapewnia nawet 60 włosów wyrastających z jednej cebulki. Ponadto futro z szynszyli jest niesamowicie piękne i ma oryginalny wygląd. Nie bez powodu niegdyś szynszyla na wolności prawie wyginęła.Futro było cennym towarem handlowym.

Futra są modne również dlatego, że to produkty luksusowe, które pokazują innym, że stać nas na naprawdę bardzo drogie rzeczy i, że należymy do zamożnej części społeczeństwa. Na futro średniej długości trzeba od 150 do 200 szynszyli, stąd ceny futer, które sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Jakie Wy macie podejście i zdanie co do futer? Czy zdecydowałybyście się kiedyś na przymierzenie takiego futra z szynszyli?

futro

futro

[wp_ad_camp_4]

Post Author: Ola

Miłośniczka szynszyli, pasjonatka reklamy, Social Media, komunikacji i kryzysów. Od ponad 15 lat związana z tymi małymi gryzoniami, kochająca kontakt z ludźmi. Największa fanka Audioriver i polskich gór na świecie!
  • kasia

    Never!

  • Marta Wasińska

    Nie wyobrażam sobie jak mogą zabijać nasze malutkie pociechy na futro!!!!!!!!!!1

    • No widzisz, a to bardzo dochodowy i rozwijający się na świecie biznes…

      • Anshua

        Nie nie rozwijajacy sie, wlasnie odwrotnie

        • Mam inne dane, a od napisania tego artykułu minęło już trochę. Masz jakieś źródło? ☺

          • Anshua

            30 lat temu latwo mozna bylo kupig roznego rodzaju futra. Teraz juz nie. Nie ma jedwabi, malo bawelny i w ogole naturalnych produktow. Zastapiono poliestrami, tandeta. Zle mi sie robi jak widze kobiety niechlujnie poubierane. Nie bylo mnie w kraju dosc dlugo i nie moge sie nadziwic ale z tej negatywnej strony. To nie tak jak kiedys ze: Polki umialy sie ubierac. Teraz juz nie. (90 % chodzi w portkach i to najgorszeze tez starsze panie i te najmniej zgrabne. Bo do spodni to trzeba miec figure. A getry obcisle wygladaja jakby te panie pogubily spodniec i sa w samych gaciach. A co mowiac o eleganckim futrze. Pan Bog dal czlowiekoi zwierzeta na mieso a skory na okrycie sie przed zimnem. Ocywiscie nie wolno w niczym przesadzic. Umiarkowanie to jest to.
            Nie mialabym problème ubac vie w tarie futro, ale mialabym problem zeby sklamac albo popelnic inny ciezki grzech. Wole zadrzec z ludzmi niz z Bogiem.

            2016-11-08 22:39 GMT+01:00 Disqus :

  • Ania

    W Polsce istnieje dość sporo ferm szynszyli, część z nich to oczywiście fermy rozrodowe, ale tych eksportujących futra jest kilka. Inna sprawa że takie fermy coraz częściej znikają, bo biznes ten się coraz mniej opłaca, spada popyt na takie futra więc i rynki zbytu futer znikają. Jak dla mnie – na szczęście. Tendencja jest taka, że rynek naturalnych futer dras
    tycznie maleje, sama pamiętam jak byłam mała, to gdzieś u cioci czy babci widywałam futro z lisa, dzisiejsze dzieciaki takich rzeczy nie ujrzą 🙂
    Osobiście – jestem przeciwnikiem, i jak sobie pomyślę o mojej jednej Kulce, która by miała zginąć dla futra, a na jedno potrzeba 150 takich stworzonek – to moim zdaniem to jest niepotrzebna rzeź 🙁

    • czy ja wiem, czy tak maleje… fakt ferma znika, robi się następna. Być może nie są sprzedawane u nas, bo są ‚niemodne’, ale jest spory export do północnych państw lub do Rosji. Moja babcia też miała futro i szal z lisa, przerażał mnie patrząc tymi plastkiowym oczami. 😉

    • Tuonetar

      Głównym zarobkiem ferm zarodowych nie są zwierzaki sprzedawane hobbystom. Prawie każda złotówka, którą zarabiają – jest efektem sprzedaży zwierząt na fermy futrzarskiej, są zatem tak samo częścią procederu i mają krew na rękach, jak większość ich „finalnych” odbiorców.

  • Aneta S

    I pomyśleć że moje cukierasy miały być kawałkiem takiego futra… Masakra!!!!

  • Magdalena Majchrzak

    tyle biednych zwierzaczków :((( chodzić w cmentarzysku, okropne..

  • Paula

    Zupełnie nie zgodzę się z Panią Anią poniżej, futra w Polsce to tak ogromny interes, o którym zwykły Kowalski nie ma pojęcia. Będę tu mówić w imieniu nie tylko Szynszyli ale także, fretek, lisów i innych zwierząt zabijanych ku uciesze naszego oka. Do Polski przenoszona jest ogromna ilość ferm właśnie ze Skandynawii, ponieważ tam są duże restrykcje przy zakładaniu tego typu ‚biznesu’ czyt. umieralni. Nie wiem czy wiecie, ale większość z tych zwierząt obdzieranych jest ze skóry żywcem, nie ma mowy o znieczuleniach, nie ma mowy i jakimś podłozu w klatkach. Łapki wpadają między pręty, są wyłamywane ze stawów. To co się dzieje nie powinno mieć jakiekolwiek przyzwolenia wśród ludzi uważających się za inteligentnych i wykształconych. Ale ludzie to głupi gatunek i jak można kupić coś drogiego i prestiżowego, to to wezmą za wszelką cenę, nawet cenę cierpienia i śmierci niewinnych istot.

    • też mi się wydaje z obserwacji, że futra to wręcz odwrotnie – w czasach kryzysu bardzo popularny produkt luksusowy, bardzo duża część eksportu idzie właśnie tam

    • pop

      widzę że mało wiesz o tym biznesie. Polska jest 2 w europie a 3 na świecie producentem skór. To ponad 1.5 % PKB co więcej to także 60.000 miejsc pracy. Dodatkowo Dania jest liderem na rynku światowym więc nie przenosi tu biznesu bo kraj który produkuje najwięcej ma najwyższą cenę. Żadne ze zwierząt nie jest obdzierane ze skóry żywcem to kolejna bzdura jaką czytam. Każde zwierzę jest zabijane w sposób humanitarny i wg ustalonych norm. Mięso zszynszyli służy na pokarm dla innych zwierząt. To normalna droga łańcuchu pokarmowego tak samo jak w przypadku świni czy kurczaka o którym nie widzę abyście się spierali jakie to biedne zwierzątka a zwierzę to zwierzę. Dodatkowo że można zarobić na skórze to chyba lepiej niż je się wyrzuci i duża część osób zarobi

      • Ola uszynszyla.pl

        Naturalny łańcuch pokarmowy jest w naturze. To wymysł ludzkiej próżności, który w dodatku dobrze się sprzedaje. Jeśli się dobrze orientujesz są na świecie weganie, którzy kurczczkami również się przejmują. 🙂 jeśli jest coś takiego, jak humanitarne mordowanie, to już nie mam co dodać… 🙂

  • bozo

    Hm temat kontrowersyjny bo buty czy torebke ze skory wiekszosc z nas nosi. Nikt nie chce patrzec jak zabija sie krowe czy swinie ale mieso na obiad chetnie jemy. Nie nosze niczego z naturalnym futrem nawet kolnierza przy kurtce. Zabijanie masowe zwierzat na fuyro jest przykre i paskudne. Dla mnie nie modne. Wole zwierzaki w ich futerkach inajlepiej na wolnosci. Ale trzeba o tym mowic, pisac i dzialac aby nie zakladano nowych ferm.

    • Sądzę, że kwestia zarobienia dużych pieniędzy jest silniejsza niż tłumaczenie, żeby nie zakładać ferm. Ze skórzanymi butami czy torebkami jest nieco inaczej, bo to z zabijanych krów skóra zostaje i niewykorzystanie jej byłoby marnotrawieniem cennego materiału. Co innego zabijanie zwierzątw celu zaspokojenia własnej potrzeby konsumpcjonizmu. Szynszyle na wolności nie były do końca bezpieczne, dlatego też prawie wyginęły.. Gdzie jest rozwiązanie?;)

  • Tuonetar

    jest jeszcze jeden aspekt, który żałuję że nie został poruszony. Wiek kulek na futro.
    Szynszyle na futro najlepiej jest ubić ok. 8 miesiąca życia – szynszyla ma już wtedy całkiem spore rozmiary, a futro jest najbardziej miękkie. Odpowiednik ludzkiego 10-12 latka – dzieciaki.
    Druga rzecz – większość chorób genetycznych ujawnia się w trakcie okresu dojrzewania. Dlatego spora część zwierzaków z chowu wsobnego nie dożywa 2-3 lat. Ponieważ te hodowane na futra i tak żyją znacznie krócej – nie ma sensu przykładać się do „czystości” genetycznej – albo padną jako małe i nie będą generować kosztów w postaci karmy, miejsca, oświetlenia itd., albo dożyją wieku odpowiedniego do zabicia. Dlatego często szynszyle fermowe są obciążone chorobami, a odsprzedawane hobbystom te sztuki, które przeżyły okres niemowlęctwa, a mogłyby nie dożyć na fermie wieku i wymaganej wielkości i jakości futra. Polecam przy rozważeniu zakupu szynszyli z takich źródeł. A także wspieraniem choćby jedną złotówką takiego biznesu. Za pieniądze, które zostawisz u tego hodowcy na miejsce kulki wziętej pojawi się więcej nowych.

    • Sądzę, że rozważanie czy kupić z fermy i dołożyć do interesu, czy nie dokładać jest bardzo ogólne, bo na pewno nie spowoduje to tego, że hodowca nie będzie miał szynszyli na futro. Zwłaszcza, że za jedno futerko można dostać od 70 $, a cena szynszyli na hobby jest nieco niższa, choć różnie bywa. Nie poruszałam tych kwestii, ponieważ tekst dotyczy tego, czemu to futro jest tak popularne i chętnie wybierane przez ludzi, których na to stać.

      Jeżeli hodowla trwała by dłużej niż 2-3 lata byłoby to mniej opłacalne, dlatego dostawcy muszą mieć w miarę szybko futerka.

  • Ag

    Masakra! Raz byłam na takiej fermie i nigdy więcej nie chcę się tam znaleźć ponownie.
    Płakać mi się chciało jak zobaczyłam pomieszczenie a tam ze 100 małych klatek, jedna na drugiej a w każdej od 1 do 3 szynszyli. Czułam się jak w jakiejś fabryce…
    Ci hodowcy to są jacyś chorzy ludzie! (ten na pewno) Zapytałam faceta co robi z „tuszkami” odpowiedział, że daje je psom a nóżki zjada sam bo tam jest najlepsze mięso… Na początku myślałam, że gość żartuje, ale to był starszy pan który wcale nie żartował…

  • kkwmq

    Chcę odnieść się do poniższego komentarza. Pomijając fakt, że torebki i buty są przeważnie ze skóry ekologicznej, a przechodząc do zabijania zwierząt do jedzenia – jasne- człowiek byłby w stanie przeżyć bez mięsa, jednak jest to jakoś tak uwarunkowane, że [potrzebuje mięsa w diecie . Wg mnie jest to potrzeba biologiczna , a noszenie futra – jak w artykule – dla mnie to już próżność.
    Noszenie na swoim ciele dwustu zamordowanych zwierząt jest bezmyślnością, nie byłabym zdolna do zalożenia czegoś takiego, od samego patrzenia robi mi się źle. 🙁

    • Do którego komentarza się odnosisz? Owszem eko skóry jest co raz więcej, ale ja pisałam o butach z brawdziwej skóry.Swoją drogą sama eko skóra wcale nie jest taka eko i może szkodzić bardziej ludziom i zwierzętom niż, tym, które zostały zabite w celu zaspokojenia głodu. Jak wspomniałam, noszenie futer to potrzeba zaspokojenia jakiejś swojej fantazji, luksusowej zachcianki, bez tego można się obyć, bez jedzenia mięsa raczej nie (żadni weganie mnie nie namówią, ani nie przekonają pracownika fizycznego).

  • Jaszczur

    Rosja (i najprawdopodobniej też inne kraje ZSRS, gdzie elitki przypominają te w rodzaju niejakiego marszałka Mobutu Sese Seko) – to tłumaczy wszystko. Ale że na tzw. „zachodzie” też jest popyt na futra naturalne, o tym nie wiedziałem.

    Btw – nie tylko futro, ale i mięso było/jest cenione, przez zamieszkujących Andy Inków i Ayma.

    • Nie wiem, czy mięso jest ‚cenne’, ale fakt kiedyś było jedzone. Teraz można spotkać na różnego rodzaju forach tematów związanych z tym, że ktoś szuka tuszek szynszyli, królików i innych zwierzątek, dla swoich rasowych psów, dla urozmaicenia diety. Im chudsze mięso tym lepiej. Drastyczny temat, ale trzeba być świadomym, co robi się ze zwierzętami.

  • Oliwia

    robienie futer ze zwierząrobi t powinno być zakazane . One też mają prawo żyć . Futro z szynszyla obdzierają na żywca więc one czują ogromny ból tuż przed śmiercią :'( . Skoro robią futra ze zwierząt oraz obdzierają je ze skóry to to samo powinno spotkać ludzi wtedy poczuli by co czują zwierzęta tuż przed śmiercią….

  • Hubert22

    Ja bym nawet nie dotknął takiego futra!

    • Sądzę, że takich jak Ty jest wielu na tym świecie – ja je dotykam codziennie, ale na Stefku i Rikim 😉

  • Alfik_Amanda

    Moja szynszyla maiła być na futro ::( smutne że ludzie dla mody zrobią wszystko…

  • jagoda

    jak wogóle można?! biedne zwierzaczki! tak samo jak by z ludzi zdzierali skóre…

    • Anshua

      A nie wiesz ze ludzi tez obdzieraja ze skory! Scinaja im glowy, codziennie. Tak! A ile aborcji. Jest tez opisane, jak to jest robione szczypcami to za dupke, to za glowke. Niektorzy co tutaj sie wypowiadaja musza troche dorosnac i wydoroslec.
      Pan Bog dal zwierzeta ludziom , mieso do jedzenia a skory do chronienia sie przed zimnem. Sama kocham tez zwierzeta, ale nie przesadzajmy.

      • Już dawno obalono mit, że człowiek musi mieć w swojej diecie mięso. Ciężko jest jednak żyć w taki sposób, żeby nie szkodzić zwierzętom w 100 %.

  • pop

    widzę że mało wiecie o tym biznesie. Polska jest 2 w europie a 3 na świecie producentem skór. To ponad 1.5 % PKB co więcej to także 60.000 miejsc pracy. Dodatkowo Dania jest liderem na rynku światowym więc nie przenosi tu biznesu bo kraj który produkuje najwięcej ma najwyższą cenę. Żadne ze zwierząt nie jest obdzierane ze skóry żywcem to kolejna bzdura jaką czytam. Każde zwierzę jest zabijane w sposób humanitarny i wg ustalonych norm. Mięso zszynszyli służy na pokarm dla innych zwierząt. To normalna droga łańcuchu pokarmowego tak samo jak w przypadku świni czy kurczaka o którym nie widzę abyście się spierali jakie to biedne zwierzątka a zwierzę to zwierzę. Dodatkowo że można zarobić na skórze to chyba lepiej niż je się wyrzuci i duża część osób zarobi

  • Agnes

    Nie, nie noszę skóry, w życiu, za żadne pieniądze nie założyła bym futra, nie jadam mięsa, nie pije mleka. Dziękuję za uwagę, nikt mi niczego nie zarzuci 🙂

    • Anshua

      o naprawde?? jaka pyszna jestes. A w czy Pana Boga wierzysz???